Rzadka sytuacja w Rosji. Moskiewski sąd miejski uchylił wyrok ośmiu lat więzienia wobec znanego, związanego z Polską reżysera teatralnego Iwana Wyrypajewa. Informację przekazało Radio Swoboda. Sprawę skierowano do ponownego rozpoznania przez sąd rejonowy. Wyrypajew jest oskarżony o rozpowszechnianie rzekomych fałszywych informacji o rosyjskim wojsku. W Rosji oznacza to zwykle mówienie prawdy o inwazji na Ukrainę. Nawet propagandowa agencja RIA Nowosti przyznała, że moskiewski sąd miejski uchylił wyrok wobec dramaturga „w związku z naruszeniami podczas rozpatrywania sprawy w sądzie rejonowym”. RIA Nowosti powołuje się na źródło w organach ścigania. Wyrok uchylono 1 lipca, a 18 lipca sprawa została ponownie zarejestrowana w rejonowym sądzie Basmannym, który w grudniu zaocznie skazał Wyrypajewa w związku z zarzutem rozpowszechniania „nieprawdziwych informacji” o rosyjskiej armii. Reżyser, który mieszka i pracuje w Warszawie, sprzeciwia się rosyjskiej napaści na Ukrainę. Sprawę przeciwko Wyrypajewowi wszczęto wiosną 2023 r., w kwietniu wydano nakaz jego aresztowania, a MSW wystawiło za nim list gończy. Jak podał serwis Sota, sprawę wszczęto w związku z wywiadami Wyrypajewa dla mediów oraz publikacjami na jego stronie internetowej. Śledczy doszukali się w nich „fałszywych informacji” na temat rosyjskiej armii. Adwokat reżysera podkreślił, że Wyrypajew korzystał z informacji dostępnych w otwartych źródłach. Bardzo rzadko zdarza się w Rosji, że represyjny wyrok zostaje uchylony. Na dodatek, w ostatnich miesiącach w Rosji trwała ze szczególnym natężeniem nagonka na artystów, użyciem zarówno państwowej propagandy, jak i organów ścigania. MaH/Belsat wg PAP