Prezydent Sandu nieprzypadkowo właśnie teraz przypomina idee zjednoczenia swojego kraju z Rumunią. Powód to trudna sytuacja geopolityczna Mołdawii oraz wiszące nad nią rosyjskie zagrożenie.
Opinie
CAŁUS Mołdawska "uniria", czyli do Bukaresztu bliżej niż do Moskwy