Zaproponował absurdalnie niską cenę. Potrzeba pozyskania przez Stany Zjednoczone Grenlandii była jednym z tematów wczorajszej wypowiedzi Donalda Trumpa podczas Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos. Władimir Putin odpowiedział na nią podczas nocnej wideorozmowy ze stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Jej transkrypcja została opublikowana na stronie Kremla o godzinie 22:30, co wskazuje na szczególną wagę rozmowy. Stwierdził przy tym, że powierzchnia Grenlandii wynosi 2 166 000 kilometrów kwadratowych, a więc jest o 450 000 kilometrów kwadratowych większa od Alaski. – W porównaniu z kosztem zakupu Alaski przez Stany Zjednoczone, cena za Grenlandię wyniosłaby około 200–250 milionów dolarów. W porównaniu z ówczesnymi cenami złota kwota ta byłaby wyższa, prawdopodobnie bliżej miliarda. Ale myślę, że Stany Zjednoczone też mogłyby sobie z nią poradzić. Ważne jest, że Dania i Stany Zjednoczone mają doświadczenie w tym zakresie. Wydaje mi się, że Dania sprzedała Wyspy Dziewicze w 1917 roku, a Stany Zjednoczone je kupiły. Więc takie doświadczenie też istnieje. Jego zdaniem “Dania zawsze traktowała Grenlandię jak kolonię i dość twardo, żeby nie powiedzieć okrutnie, się z nią obchodziła”. Stwierdził przy tym, że ta sprawa Rosji nie interesuje, a USA i Dania powinny kwestię Grenlandii rozwiązać między sobą. Przypomnijmy, że potrzebę przejęcia Grenlandii Donald Trump argumentuje właśnie rosnącym zagrożeniem ze strony Rosji i Chin w Arktyce. Jego wypowiedź w sprawie duńskiej wyspy wywołała konsternację europejskich polityków. Część z nich otwarcie uznała podnoszenie teraz kwestii grenlandzkiej za odwracanie przez USA uwagi Europy od wojny Rosji z Ukrainą. Belsat Podczas posiedzenia Putin poinformowała też, że Belsat(a więc tyle, na ile wycenił Grenlandię) dla rzecz tworzonej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju, jeśli zapewni to Rosji status stałego członka. Środki te miałyby pochodzić z rosyjskich aktywów zamrożonych w USA z powodu napaści na Ukrainę. Piotr Jaworski, Belsat