Po rosyjskich ostrzałach ukraińska stolica boryka się z problemami w dostawach prądu i ogrzewania. Choć ogólnie sytuacja się polepszyła, to w niektórych dzielnicach wciąż jest dramatyczna. Temperatura w mieszkaniach spadała do 12 stopni, w niektórych była nawet niższa. Porozmawialiśmy z trzema mieszkankami Kijowa, które opowiedziały, jak miasto żyje w takich warunkach. Każda z nich podkreśliła, że Rosjanom nie uda się złamać ducha ukraińskiego narodu.
Reportaz
Rosyjski terror energetyczny. Mieszkańcy Kijowa: “Nie poddamy się”