Rosyjskie władze dotychczas z dnia na dzień praktycznie zablokowały najpopularniejszy komunikator Telegram, a wcześniej WhatsAppa. Ich rolę ma przejąć narzędzie opracowane przez związaną z państwem firmę kierowaną przez syna wiceszefa prezydenckiej administracji, w której udziały ma daleki kuzyn Putina.