Przewodnicząca Europarlamentu Roberta Metsola poinformowała, że podpisała kredyt na 90 mld euro dla Ukrainy. Wcześniej stosowną rezolucję w tej sprawie przyjęli eurodeputowani znaczną większoścą głosów. Metsola podkreśliła na swoich profilach na portalach społecznościowych, że środki te pomogą wojsku i innym instytucjom państwa ukraińskiego w “obronie wspólnego bezpieczeństwa i wolności oraz utwierdzieniu przyszłości Ukrainy w Europie”. Również dziś Rada Unii Europejskiej przyjęła dwa dokumenty, które zbliżają do ostatecznego uwolnienia środków dla Ukrainy. Problemem jest co prawda blokada ze strony Węgier, które domagają się wznowienia przez Ukrainę tranzytu rosyjskiej ropy przez rurociąg “Przyjaźń”, ale komisarz do spraw gospodarki Valdis Domrovskis zapewnił, że Komisja Europejska i tak będzie kontynować dalsze prace. Tak, by pierwsza transza kredytu została wypłacona już w kwietniu - niezależnie od stanowiska Budapesztu. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyjmuje dzisiaj w Kijowie z okazji 4. rocznicy pełnowymiarowej rosyjskiej agresji na Ukrainę między innymi przewodniczącą KE Ursulę von der Leyen i przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costę. Ukraiński lider przypomniał, że odpowiedzialność za uszkodzeniu rurociągu “Przyjaźń” ponosi Rosja, bo to ona zbombardowała niedawno jego odcinek na zachodniej Ukrainie. Według prezydenta Ukraina dysponuje wystarczającymi dowodami na wielokrotne ataki Rosji na tę infrastrukturę, w tym zdjęciami satelitarnymi i innymi potwierdzeniami od partnerów. Zostały one przekazane Unii Europejskiej. Dlatego Zełenski wezwał premiera Węgier Viktora Orbána, by porozmawiał z Władimirem Putinem “być może o zawieszeniu broni w sektorze energetycznym lub czymś podobnym”. - Ale nie może być tak, że Rosja coś zniszczy, a Ukraina to odbuduje - podkreślił Zełenski. Zwrócił też uwagę, że odbudowa uszkodzonej infrastruktury często staje się niebezpieczna z powodu powtarzających się ataków. Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa powiedział w Kijowie, że Ukraina musi oszacować, ile czasu zajmie odbudowa rurociągu. Dodał, że i tak istnieją alternatywne opcje dostaw energii. Dodał, że zaapelował do premiera Węgier o przestrzeganie decyzji Rady Europejskiej. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha stwierdził, że Kijów zaproponował Węgrom rozwiązanie napięć wokół rurociągu. Ale, jak stwierdził, Budapeszt zdecydował się na „publiczne ultimatum i szantaż”. MaH/centrumeuropy.pl wg unian.net, pravda.com.ua