Starszy mężczyzna wchodzi do restauracji szybkiej obsługi i zadziwia klientów swoją nieznajomością życia. Nie rozumie, jak działają systemy automatycznego zamawiania, nie potrafi sam nic wybrać z menu, nie ma pieniędzy. Nie znaczy to, że „zapomniał karty w domu”– on po prostu w ogóle nie ma przy sobie pieniędzy.
Biznes
Jak dziadek bez pieniędzy poszedł do „Maka”