Rosja i Białoruś przez lata postrzegały Viktora Orbána jako jednego z najbardziej przychylnych sobie partnerów w Unii Europejskiej. Zmiana władzy w Budapeszcie przyniosła jednak odmienne reakcje obu krajów. Kreml odmówił złożenia gratulacji Péterowi Magyarowi, który zastąpił Viktora Orbána na stanowisku premiera po 16 latach rządów. Tymczasem Alaksandr Łukaszenka szybko przesłał gratulacje, co może sprawiać wrażenie gotowości do dostosowania się do nowej rzeczywistości politycznej, choć nie musi oznaczać realnych zmian dotychczasowego kursu jego rządów.