22-letni Iwan Mielaniec, syn byłego więźnia politycznego z Białorusi, został wczoraj zatrzymany przez Straż Graniczną i przewieziony na Lotnisko Chopina. Przez kilka godzin jego los pozostawał niepewny – groziła mu deportacja do kraju, z którego jego rodzina uciekła w obawie przed represjami.