Po uwolnieniu Andrzeja Poczobuta uwagę części białoruskiej opozycji zwróciły słowa wicepremiera Radosława Sikorskiego, który publicznie kilkukrotnie nazwał Alaksandra Łukaszenkę prezydentem. Sformułowania tego polscy urzędnicy w ostatnich latach unikali. W rozmowie z centrumeuropy.pl wiceszef MSZ Marcin Bosacki przekonuje jednak, że nie oznacza to zmiany stanowiska Warszawy wobec Mińska.