Ludzie

Dwóch obywateli Estonii uciekło do Rosji, by zdobyć azyl polityczny. Trafili do psychiatryka

Znak ostrzegawczy na granicy rosyjsko-estońskiej. Carl Court / Getty Images
Znak ostrzegawczy na granicy rosyjsko-estońskiej. Carl Court / Getty Images

Kreml zaprasza do siebie mieszkańców Zachodu, przekonując, że w ten sposób mogą ochronić się przed panującą tam „zgnilizną moralną” i dyskryminacją. Jednak ci, którzy uwierzyli propagandzie, mogą przekonać się, że na miejscu sytuacja wygląda trochę inaczej niż w rosyjskich mediach.