Michaił Łoszczynin po wielu latach zamieszkiwania poza Rosją latem 2025 r. postanowił odwiedzić swój rodzinny kraj, by odwiedzić chorego na serce ojca. Według jego relacji pogranicznicy zatrzymali go pod fałszywym pretekstem naruszenia strefy przygranicznej, a potem w jego telefonie wykryto dowody „zdrady”.