Pytania o Rosję, ostrzeżenia przed „ukraińskim scenariuszem” i obietnice pokoju z sąsiadami zdominowały dzień wyborów parlamentarnych w Armenii. Gdy premier Nikol Paszynian przekonywał, że zwyciężą obywatele i demokracja, jego rywale ostrzegali przed katastrofalnymi skutkami dalszych rządów obecnej władzy i ironizowali.