Zmasowany atak dronów. Minionej nocy na okupowanej przez Rosję części obwodu chersońskiego, okupowanym Krymie i w okupowanej części obwodu donieckiego doszło do wyłączeń prądów na dużą skalę. Powodem były ataki ukraińskich dronów. Według telegramowego kanału Krymski Wiatr (śledzącego ruchy wojsk na okupowanym półwyspie) w nocy drony zaatakowały stację elektroenergetyczną w pobliżu wsi Nekrasowka, po czym w okolicy doszło do przerw w dostawach prądu. Informacje te nie zostały na razie oficjalnie potwierdzone. Kanał podał także, że wybuchły pożary: w rejonie krasnogwardyjskim na dużej stacji elektroenergetycznej Marjanowka, a także w pobliżu lotniska lotnictwa lekkiego w Kerczu, gdzie – według zdjęć satelitarnych – rozmieszczony jest przeciwlotniczy system rakietowo-artyleryjski Pancyr. Według Krymskiego Wiatru pożar wybuchł również w punkcie przesyłowym „Kubań” w Kraju Krasnodarskim, który stanowi część mostu energetycznego łączącego Rosję z anektowanym Krymem. Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że minionej nocy rosyjska obrona przeciwlotnicza zniszczyła 209 ukraińskich dronów nad kilkoma regionami Rosji, anektowanym Krymem oraz nad akwenami Morza Azowskiego i Morza Czarnego. W ostatnich tygodniach Kijów zintensyfikował ataki na rosyjską infrastrukturę wojskową i energetyczną na zapleczu okupowanych terytoriów, co – według ocen ukraińskich i niezależnych źródeł – utrudnia rosyjską logistykę. Mianowany przez Rosję szef okupowanej części obwodu chersońskiego Władimir Sałdo poinformował, że wszystkie okręgi zostały całkowicie lub częściowo pozbawione energii elektrycznej. Nad przywróceniem zasilania pracują służby. Przerwy w dostawach prądu w regionie zdarzają się jednak regularnie – jeszcze w ubiegłym tygodniu Sałdo kilkakrotnie donosił o podobnych awariach. O problemach z dostawami energii poinformował również mianowany przez Rosję szef okupowanej części obwodu zaporoskiego Jewgienij Balicki. Według niego w wyniku ataków uszkodzona została infrastruktura energetyczna, a awaryjne wyłączenia objęły znaczną część regionu. Urzędnik dodał, że nocne prace naprawcze były utrudnione z powodu wysokiej aktywności dronów. Z otwartych źródeł wynika też między innymi, że po ataku dronów wybuchł pożar w okupowanym Melitopolu (obwód zaporoski). am, Marcin Herman/centrumeuropy.pl wg pravda.com.ua, telegram