Ukraińcy znów protestują. Znów, jak w przypadku zeszłorocznych manifestacji, nie chcą powrotu starych schematów korupcyjnych. Swoją decyzją o odwołaniu ministra obrony Wołodymyr Zełenski po raz kolejny pokazał, że w niektórych sferach stał się takim samym postsowieckim politykiem, jak jego poprzednicy.