Rosja coraz bardziej uzależnia się od Chin, ale Pekin nie zamierza bezwarunkowo wspierać Kremla i w coraz coraz twardy sposób wykorzystuje swoją przewagę. Jednocześnie słabnącą pozycję Moskwy dostrzegają także Kazachstan, Azerbejdżan i Armenia. Jak zauważa publicysta portal EUobserver Edward Lucas, wszystkie te państwa podejmują działania, które jeszcze bardziej ograniczają rosyjskie wpływy.