Nowe zmiany w podręcznikch, których wymagają najnowsze zalecenia Ministerstwa Edukacji w Mińsku pokazują, że państwo coraz wyraźniej traktuje lekcje historii jako narzędzie wychowania politycznego. Lekcje historii nie mają być opowieścią o przeszłości, lecz instrukcją do postrzegania „jedynie słusznej” wersji oceny dzisiejszych wydarzeń politycznych. Wersja ta zaś jest coraz bardziej zbieżna z polityką historyczną Rosji – pisze z Białorusi Jan Krzysztof Michalak.