Popularny rosyjski bloger i członek władz Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej Nikołaj Bondarenko znalazł się w centrum skandalu po wywiadzie dla polskiego portalu Agencja Informacyjna. Polityk miał w nim skrytykować wojnę Rosji przeciwko Ukrainie, pochwalić Aleksieja Nawalnego i wzywać do negocjacji z Europą. Wywiad dostrzegły „patriotyczne” rosyjskie profile telegramowe, które zareagowały skoordynowanym atakiem na polityka. Ten tymczasem w rozmowie z Vot Tak,rosyjskojęzycznym portalem TVP zaprzeczył, że udzielał takiego wywiadu, i nazwał to prowokacją.