Sześć lat po protestach z 2020 roku Alaksandr Łukaszenka niezachwianie sprawuje władzę, a większość jego przeciwników politycznych działa z zagranicy. Reżim utrzymuje kontrolę dzięki represjom, jednocześnie próbując ostrożnie odbudowywać kontakty z Zachodem, chociaż Białoruś pozostaje też ważnym zapleczem rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie. Jak długo może trwać ten impas i jak długo białoruska emigracja będzie w stanie zachować zainteresowanie sprawą Białorusi, póki Łukaszenka znów lawiruje między Rosją a Zachodem?