Stolica Rosji długo żyła mrzonkami, że jest nowoczesną metropolią i elitarną enklawą pośrodku skostniałego, zacofanego kraju. Dziś lęk przed wojną dociera na moskiewskie ulice i nawet lojalny człowiek Putina – mer Siergiej Sobianin przestrzega przed wojenną eskalacją.