Dyrektor CIA John Ratcliffe 25 sierpnia po raz pierwszy od początku pełnowymiarowej wojny przyjechał do Moskwy z niezapowiedzianą wizytą. Do rosyjskiej stolicy szef amerykańskiego wywiadu przybył nie – jak zwykle wysocy rangą urzędnicy – biznesowym odrzutowcem, lecz na pokładzie wojskowego samolotu transportowego Boeing C-17 Globemaster III. Komentator polityczny rosyjskojęzycznego portalu Vot Tak Siergiej Kowalczenko uważa taki format podróży za demonstrację twardości Waszyngtonu wobec Kremla, a samą wizytę – za próbę wybadania stanowiska rosyjskich władz przed wyborami do Kongresu USA.