Rosyjska armia nad ranem 13 września zaatakowała zachodnią Ukrainę w pobliżu przejścia granicznego Jagodzin na granicy z Polską. Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha oskarżył Rosję o terror. Analityk wojskowy rosyjskojęzycznego portalu Vot Tak Iwan Łysiuk zwrócił uwagę, że przeprowadzenie ataku na tak dużą odległość zbiegło się w czasie ze wznowieniem działania rosyjskich retransmiterów na terytorium Białorusi.