Minister spraw zagranicznych Polski ocenił w Kijowie, że w przypadku rosyjskiego ataku NATO miałoby zdecydowaną przewagę nad Rosją i mogłoby szybko ją pokonać. Na słowa Radosława Sikorskiego zareagowała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, zarzucając polskiemu ministrowi „rusofobię umysłu”.