W ciągu dziewięciu miesięcy 2026 r. Rosja może sprowadzić z Białorusi ponad 1 mln ton benzyny, z czego 20 proc. przypada na sam wrzesień. Białoruskie paliwo ma już 6 proc. udziału w rosyjskim rynku, choć wcześniej był on znikomy, i pomaga utrzymać rynek pogrążony w kryzysie po ukraińskich atakach na rafinerie. Jednocześnie Kreml zakazał publikowania danych o pracy rosyjskich rafinerii i dostawach ropy.
Biznes
Białoruś ratuje Rosję benzyną. Putin utajnia dane o rafineriach