Zdaniem polskiego wiceministra spraw zagranicznych, a także rzecznika prezydenta Nawrockiego, decyzja władz obwodu lwowskiego o uznaniu roku 2027 rokiem UPA i Szuchewycza wygląda na rosyjską prowokację. Z kolei szef rządu RP uznał to za poczynanie głupie i szkodliwe przede wszystkim dla Ukrainy.
Polityka
„Rosjanie zacierają ręce”. Polski obóz rządowy i prezydencki zgodne ws. decyzji samorządu we Lwowie